Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby uczyć się miłości od Pana Jezusa,
Dlatego, żeby podawać sobie ręce,
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie,
Dlatego, żeby sobie przebaczać….
ks. Jan Twardowski
W dniu 29 grudnia 2019 r., na mszy świętej o godz. 15.00 zaśpiewał chór Lubelskiej Izby Lekarskiej „Continuum” pod dyrygenturą pana Tadeusza Tuszowskiego. Po mszy świętej odbył się koncert kolęd i pastorałek poprzedzony słowem pani Danuty Burtyńskiej- Wnuczek. W programie znalazły się takie utwory:
1. Adeste fideles – średniowieczny hymn katolicki,
2. Mędrcy świata,
3. Z narozenia Pana,
4. Lulajże Jezuniu – kołysanka XVIII w.,
5. Szczedryk – pastorałka ukraińska oparta na elementach tańca ludowego,
6. The first Noel – kolęda angielska,
7. Gdy śliczna Panna – kołysanka,
8. Jezus malusieńki,
9. Przystąpmy do szopy,
10. Zaśnij Dziecino,
11. Noc cicha w śnie,
12. Pokłon Jezusowi
Nazwa „kolęda” pochodzi do łacińskiego słowa calendae, co oznaczało pierwszy dzień miesiąca. Z ową kalendą styczniową wiązał się zwyczaj składania sobie nawzajem darów i życzeń. Dlatego też na początku nazwa „kolęda” oznaczała pieśń noworoczną, w której zawarte były życzenia pomyślności i urodzaju na nowy rok.
Pewnie nikt nie potrafi sobie wyobrazić bożonarodzeniowego klimatu bez dźwięków kolęd, pastorałek. Słuchanych, śpiewanych głośno, nuconych z cicha. Ich początkiem staje się zachwyt nad Miłością, która „Ciałem się stała” i ten zachwyt serce ludzkie zapragnęło wyśpiewać. Śpiewając kolędy doznajemy wzruszenia prywatnego- bardzo osobistego. W polskich kolędach ludowych dostrzec możemy coś dziwnego, swego rodzaju poufałość w stosunku do świętości: Jezus jest maluśki jako rękawicka, piękniuchny jak Aniołeczek, jego Matka nazywana jest Matulką albo Matusieńką. To przecież tak, jak byśmy śpiewali o kimś z nas, kimś bliskim, wzruszamy się nad losem biednej Dzieciny, której przyszło rodzić się w mizernej, cichej stajence lichej. W naszych kolędach słychać zatroskanie i współczucie, które jest przecież nieobce „słowiańskiej duszy”. Bo co by nie mówić, człowiek lubi rzeczy znane, które kojarzą mu się z przyjemnością, ciepłem, radością, śmiechem – a przecież takie są właśnie święta Bożego Narodzenia, których klimat opisuje polska kolęda.
źródło: https://www.niedziela.pl/

Continuum





Polecam całą płytę z kolędami a tu fragment pastorałki: „Zaśnij dziecino”