- To event minęło.
„Trzy dni Chrystusa ukrzyżowanego, pogrzebanego i zmartwychwstałego (św. Augustyn) stanowią trzy etapy jednego wydarzenia zbawczego (Paschy Chrystusa), które nawzajem się warunkują i uzupełniają. To jedno misterium paschalne jest podstawowym fundamentem Kościoła, całej liturgii i każdego życia chrześcijańskiego, które ostatecznie też jest przejściem (paschą) ze śmierci do życia.
Krzyża i Zmartwychwstania (śmierci i życia) od siebie oddzielić nie można. Dwie te rzeczywistości zbawcze nawzajem się warunkują. Jest czymś bardzo wymownym, że liturgia nigdy nie czci Krzyża Chrystusowego bez równoczesnego akcentowania i celebrowania Jego zmartwychwstania. Liturgia zawsze patrzy na Krzyż poprzez perspektywę zwycięstwa, krzyż jest drzewem życia, na krzyżu Chrystus zwyciężył śmierć, dokonała się śmierć śmierci.
Liturgia Nocy Paschalnej – pełnią tajemnicy Triduum Paschalnego
Tym, który uobecnia (aktualizuje) i czyni dostępnym dla każdego z nas paschalne misterium zbawienia jest Duch Święty. Czyni to poprzez znaki, sakramenty Kościoła, a zwłaszcza Eucharystię. Cała Eucharystia jest upamiętnieniem, czyli uobecniającą Pamiątką (anamnesis).
Duch Święty obecny był w całej tajemnicy Chrystusa (poczęty z Ducha Świętego, był obecny w misterium Ostatecznej Wieczerzy, a także świadkiem Męki), On przygotowuje przyjście Chrystusa i objawia Go jako Zbawiciela, On przemienia dary eucharystyczne i jednoczy Kościół. Duch Święty poprzez sakramenty przetwarza Kościół i czyni go żywym organizmem Zmartwychwstałego. Dlatego paschalne wydarzenia zbawcze Chrystusa, Jego przejście ze śmierci do życia, znajduje swoją wyjątkową syntezę i szczytową formę obrzędową w uroczystości wigilii paschalnej, w czasie której sprawuje się paschalne sakramenty chrześcijańskiej inicjacji (chrzest, bierzmowanie i Eucharystię).
Pierwsza Msza wielkanocna, jaką jest Msza wigilii paschalnej, zawiera w sobie wszystkie poprzedzające je celebry całego Triduum paschalnego. To właśnie w noc paschalną, jak w żadną inną, uobecnia się przez Ducha Świętego i łączy w jedno: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.
Duch Święty obecny był w całej tajemnicy Chrystusa (poczęty z Ducha Świętego, był obecny w misterium Ostatecznej Wieczerzy, a także świadkiem Męki), On przygotowuje przyjście Chrystusa i objawia Go jako Zbawiciela, On przemienia dary eucharystyczne i jednoczy Kościół. Duch Święty poprzez sakramenty przetwarza Kościół i czyni go żywym organizmem Zmartwychwstałego. Dlatego paschalne wydarzenia zbawcze Chrystusa, Jego przejście ze śmierci do życia, znajduje swoją wyjątkową syntezę i szczytową formę obrzędową w uroczystości wigilii paschalnej, w czasie której sprawuje się paschalne sakramenty chrześcijańskiej inicjacji (chrzest, bierzmowanie i Eucharystię).
Pierwsza Msza wielkanocna, jaką jest Msza wigilii paschalnej, zawiera w sobie wszystkie poprzedzające je celebry całego Triduum paschalnego. To właśnie w noc paschalną, jak w żadną inną, uobecnia się przez Ducha Świętego i łączy w jedno: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.
Zwycięzca śmierci, Opole 2021 r.
„Wielki Czwartek
Do IV wieku w liturgii rzymskiej nie znajduje się śladów dotyczących uroczystych obchodów na pamiątkę Wieczerzy. Jedyną liturgią eucharystyczną trzech dni była liturgia Wigilii Paschalnej. Dopiero w IV w. Zaczęto obchodzić ustanowienie Eucharystii w Wielki Czwartek. Jest pierwszym dniem Triduum Paschalnego. Trzy święte dni wyodrębniono już w czwartym wieku, widząc w cierpieniu, śmierci i zmartwychwstaniu spójną całość. Trzy dni uroczystości wielkanocnych są tak naprawdę tylko jednym dniem świętym, określanym jako Triduum Paschalne – Triduum Sacrum.
W godzinach wieczornych, w porze najbardziej odpowiedniej, odprawia się tzw. Mszę wieczerzy Pańskiej. Jest to naprawdę ostatnia wieczerza Jezusa z uczniami – wspomnienie Paschy Izraelitów przed wyjściem z Egiptu, a zarazem wielki moment ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. W czasie śpiewu „Chwała na wysokości…” uderza się w dzwony; po zakończeniu hymnu dzwony milkną aż do Wigilii Paschalnej.
W liturgię Wielkiego Czwartku wpisany jest obrzęd obmycia nóg, praktykowany od czasów św. Augustyna (IV w.): „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak ja wam uczyniłem…. abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13, 12-15).
W godzinach wieczornych, w porze najbardziej odpowiedniej, odprawia się tzw. Mszę wieczerzy Pańskiej. Jest to naprawdę ostatnia wieczerza Jezusa z uczniami – wspomnienie Paschy Izraelitów przed wyjściem z Egiptu, a zarazem wielki moment ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. W czasie śpiewu „Chwała na wysokości…” uderza się w dzwony; po zakończeniu hymnu dzwony milkną aż do Wigilii Paschalnej.
W liturgię Wielkiego Czwartku wpisany jest obrzęd obmycia nóg, praktykowany od czasów św. Augustyna (IV w.): „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak ja wam uczyniłem…. abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13, 12-15).
Wielki Piątek
Dzień męki i śmierci Chrystusa na Krzyżu. Dzień modlitewnej ciszy, ale nie żałoby. Stajemy w tym dniu pod krzyżem Jezusa, stajemy wobec milczenia Boga, który stał się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Przeżycie liturgii Wielkiego Piątku wyciska na naszej duszy niezatarty znak ucznia Chrystusowego i umacnia miłość ku naszemu Odkupicielowi. W kościołach odprawiane są nabożeństwa drogi Krzyżowej. W godzinach natomiast wieczornych gromadzą się licznie wierni, aby brać udział w specjalnej liturgii wielkopiątkowej. Składa się ona z procesji, prostracji przed ołtarzem, liturgii Słowa i rozszerzonej modlitwy powszechnej. Drugą część tej liturgii stanowi uroczysta adoracja krzyża, a trzecią Komunia Święta kapłana celebrującego i wiernych. W Wielki Piątek nie odprawia się Mszy Świętej.
Na zakończenie liturgii kapłan uroczyście przenosi Najświętszy Sakrament do tzw. „Grobu Pańskiego”, gdzie wierni będą przybywać na adorację i będą trwać na modlitwie aż do Mszy Świętej rezurekcyjnej.
W naszych domach również staramy się ten dzień przeżyć jak uczniowie Ukrzyżowanego Mistrza. W mieszkaniu winien być wyeksponowany w szczególny sposób krzyż. Najlepiej umieścić go na stole na białej serwecie. O godzinie piętnastej, godzinie śmierci Chrystusa, zapalamy obok krzyża przynajmniej jedną świecę. Niech pali się ona przez cały czas pobytu w mieszkaniu. Możemy również odtwarzać muzykę poważną o motywach pasyjnych. Jeśli to możliwe, do kościoła na liturgię wielkopiątkową udajemy się całą rodziną.
Wielka Sobota
Dzień spoczynku Pana w grobie. Dzień cichej nadziei, modlitewnego oczekiwania na cud zmartwychwstania. W dniu tym nie ma nic z żałoby, nic ze smutku, ale cicha, wewnętrzna radość płynąca z wiary w bóstwo Chrystusa i z nadziei wypełnienia wszystkiego, co zapowiedział. W kościele przy Grobie Chrystusa modlitewna adoracja, wiosna kwiatów i powaga świec. Wielka Sobota nie jest tak bogata w treść ewangeliczną i dogmatyczną jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Za to jest najbogatsza w treść liturgiczną, obrzędową, a to dlatego, że stanowiła kiedyś nierozerwalną całość z Wielkanocą. Dziś objawi się ta radość podczas Wigilii Paschalnej kiedy Kościół czuwając, oczekuje na zmartwychwstanie, i obchodzi je w znakach sakramentalnych.
Wspaniałym obrzędem tej liturgii nocy zmartwychwstania jest poświęcenie ognia i zapalenie od niego paschału – świecy wyobrażającej Chrystusa. Z tym paschałem wchodzi procesja do pogrążonego w ciemnościach kościoła, ukazując wiernym jak Chrystus – Światło rozprasza noc grzechu. Następnie śpiewa się w blasku rozżarzonego światłem kościoła wspaniałą pieśń – Exsultet, w której wysławiane są wszystkie dobrodziejstwa, jakie ma ludzkość przez światło, dar Boga. Bowiem gdyby Jezus nie przyniósł światła Ewangelii, bez Jego nauki żylibyśmy w najgłębszych mrokach bałwochwalstwa, zabobonu i pogaństwa. On nam odkrył godność człowieka i sens jego życia, zapewnił nam też swej łaski w drodze powrotnej do niebieskiego Ojca.
Przez cały niemal dzień Wielkiej Soboty trwa istna pielgrzymka rodziców z dziećmi w świątecznych strojach, z koszyczkami, w których ze czcią i nabożeństwem niosą pokarmy do poświęcenia przez kapłana. Udając się z pokarmami do kościoła pamiętamy o adoracji Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie przy Grobie Pańskim. Po powrocie zaś do domu umieszczamy „święconkę” na stole wielkanocnym.
Na zakończenie liturgii kapłan uroczyście przenosi Najświętszy Sakrament do tzw. „Grobu Pańskiego”, gdzie wierni będą przybywać na adorację i będą trwać na modlitwie aż do Mszy Świętej rezurekcyjnej.
W naszych domach również staramy się ten dzień przeżyć jak uczniowie Ukrzyżowanego Mistrza. W mieszkaniu winien być wyeksponowany w szczególny sposób krzyż. Najlepiej umieścić go na stole na białej serwecie. O godzinie piętnastej, godzinie śmierci Chrystusa, zapalamy obok krzyża przynajmniej jedną świecę. Niech pali się ona przez cały czas pobytu w mieszkaniu. Możemy również odtwarzać muzykę poważną o motywach pasyjnych. Jeśli to możliwe, do kościoła na liturgię wielkopiątkową udajemy się całą rodziną.
Wielka Sobota
Dzień spoczynku Pana w grobie. Dzień cichej nadziei, modlitewnego oczekiwania na cud zmartwychwstania. W dniu tym nie ma nic z żałoby, nic ze smutku, ale cicha, wewnętrzna radość płynąca z wiary w bóstwo Chrystusa i z nadziei wypełnienia wszystkiego, co zapowiedział. W kościele przy Grobie Chrystusa modlitewna adoracja, wiosna kwiatów i powaga świec. Wielka Sobota nie jest tak bogata w treść ewangeliczną i dogmatyczną jak Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Za to jest najbogatsza w treść liturgiczną, obrzędową, a to dlatego, że stanowiła kiedyś nierozerwalną całość z Wielkanocą. Dziś objawi się ta radość podczas Wigilii Paschalnej kiedy Kościół czuwając, oczekuje na zmartwychwstanie, i obchodzi je w znakach sakramentalnych.
Wspaniałym obrzędem tej liturgii nocy zmartwychwstania jest poświęcenie ognia i zapalenie od niego paschału – świecy wyobrażającej Chrystusa. Z tym paschałem wchodzi procesja do pogrążonego w ciemnościach kościoła, ukazując wiernym jak Chrystus – Światło rozprasza noc grzechu. Następnie śpiewa się w blasku rozżarzonego światłem kościoła wspaniałą pieśń – Exsultet, w której wysławiane są wszystkie dobrodziejstwa, jakie ma ludzkość przez światło, dar Boga. Bowiem gdyby Jezus nie przyniósł światła Ewangelii, bez Jego nauki żylibyśmy w najgłębszych mrokach bałwochwalstwa, zabobonu i pogaństwa. On nam odkrył godność człowieka i sens jego życia, zapewnił nam też swej łaski w drodze powrotnej do niebieskiego Ojca.
Przez cały niemal dzień Wielkiej Soboty trwa istna pielgrzymka rodziców z dziećmi w świątecznych strojach, z koszyczkami, w których ze czcią i nabożeństwem niosą pokarmy do poświęcenia przez kapłana. Udając się z pokarmami do kościoła pamiętamy o adoracji Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie przy Grobie Pańskim. Po powrocie zaś do domu umieszczamy „święconkę” na stole wielkanocnym.
Znaczenie Okresu Wielkanocnego
Wszystkie tajemnice życia ukrytego i publicznego Pana Jezusa były przygotowaniem do Jego ofiary i Zmartwychwstania. Ono jest kulminacyjnym punktem dzieła Odkupienia i fundamentem naszej wiary. Św. Paweł napisał: „Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest przepowiadanie nasze, daremna jest i wiara wasza”. Zdanie to można odwrócić. Skoro Chrystus zmartwychwstał, daremne są wszelkie zakusy Jego wrogów, daremne są wszystkie ataki na wiarę. Niedziela Zmartwychwstania jest najstarszym i największym świętem chrześcijaństwa. Obchód świąteczny trwa przez całą oktawę, a przedłużeniem jego jest Okres Wielkanocny.
Uczestnictwo w Misterium Paschalnym Chrystusa wprowadza cały Kościół w wieczność Jego Nowego Życia. Symbolem wieczności jest liczba 50 – tyle dni trwa okres wielkanocny. Tych 50 dni, oznaczających „otwarcie na wieczność”, ma być czasem rzeczywiście przeżytym z Chrystusem, okresem szczególnego spotkania z Nim w Sakramencie Jego Ciała i Krwi. To spotkanie otwiera nas w tym życiu na życie przyszłe”.